
Wczoraj zakończył się niezwykle udany rajd po Poleskim Parku Narodowym. Świetna pogoda umilała spacer po tych urokliwych terenach. A, że zebrało się znaczne grono (44 osób) to było z kim podzielić się wrażeniami :)
Zapraszamy do oglądania zdjęć w wykonaniu Bartka i Mausera
I jeszcze słowo od organizatora:
W sumie były nas na rajdzie 44 osoby, także wchodząc rano na poczekalnię PKSu przeżyłem lekki szok :P
Wraz z "normalnymi" pasażerami zapełniliśmy wszystkie miejsca siedzące i stojące, a autobus odjechał z ponad 10-minutowym opóźnieniem.
Plan trasy został zrealizowany w 100%. Przeszliśmy się kładkami po torfowiskach nad jeziora Moszne i Łukie, potaplaliśmy się w błocie obchodząc jezioro Karaśne, zwiedziliśmy muzeum parku w Załuczu by na koniec wrócić klimatyzowanym autobusem vip classe do Lublina :)
W muzeum pan nie chciał nas skasować za wizytę na ścieżkach i powiedział że tyle osób to tu czasem i miesięcznie nie przychodzi :D Na koniec pokazał dopiero co wydany piękny album o parku w oszałamiającej cenie 7zł, co spowodowało że na zakup zdecydowało się ponad 20 osób przez co wyruszyliśmy z opóźnieniem. :)